• Grupa PINO
  • Prv.pl
  • Patrz.pl
  • Jpg.pl
  • Blogi.pl
  • Slajdzik.pl
  • Tujest.pl
  • Moblo.pl
  • Jak.pl
  • Logowanie
  • Rejestracja

chaos-angel

Strony

  • Strona główna
  • Księga gości

Sprostowanie, zmartwienie

W ostatniej notce chyba zabrakło celu głównego udawania się na komisję. Tak, kategoria A. Z co do drugiej częśći tematu, to najzwyczajniej się martwię. Dziś sobota, pierwszy, dlugi, bardzo długi dzień, w którym nie widzę się z Kochaniem.. qrcze, w sumie to pierwszy taki dzień od naszej dwumiesięcznej znajomości.
Martwię się, ponieważ wczoraj Kochanie nie odzywało się do mnie, tzn. po którymś sygnałku z kolei, wyłączyła prawdopodobnie telefon. Kolejne próby obfitowały w głos pana, że numer jest poza zasięgiem, albo bla bla bla. Bankowo...
Z drugiej strony to nie jest martwienie się w stylu ona ma kogoś! Choć i takie głupie myśli przelatywały, nie powiem. Ale nie zatrzymywały się na tyle długo pod potylicą, żeby mnei martwiły na stałe. Akurat Jej ufam całkowicie. Dziwne, bo z natury nieufna ze mnie bestia. Do wielu ludzi odnoszę się z rezerwą, nie dopuszczam do niektórych swoich spraw [większości], przy czym inni chętnie robią ze mnie składowisko swoich problemów, tajemnic i nadziei. Nie o tym jednak chciałem, tylko właśnie o... martwieniu się.
Martwię się, ot tak zwyczajnie.
19 marca 2005   Komentarze (2)
alexbluessy
19 marca 2005 o 14:45
ja się zgadzam z Magdą!!!
InnaM
19 marca 2005 o 11:30
Powiedz jej o tym. Że się martwisz.

Dodaj komentarz

Chaos_angel | Blogi